Szukaj
  • Facet od kuchni

A może nad morze?



Sezon urlopowy w pełni. Wiecie, że statystyczny Polak zaczyna planować urlop już w okolicach marca? Z roku na rok widać tendencję zmieniających się destynacji podróży wakacyjnych naszych rodaków. Coraz więcej osób zaczyna wybierać, jako destynację nasze rodzime Morze Bałtyckie. Nie ma się więc do dziwić, że na forach internetowych rośnie ilość turystów, którzy są nie do końca zadowoleni z takiego obrotu spraw. Drogo, dużo ludzi, zatłoczone plaże, plaga parawanów, etc. Znamy to chyba wszyscy. W dzisiejszym wpisie chciałem opisać, jak ta sytuacja wygląda moimi oczami.


Otóż od kilkunastu lat, jako cel mojego urlopu wybieram Ustkę. Miasto położone w niedalekiej odległości od Słupska. Nieskromnie powiem, że znam tą miejscowość, jak własną kieszeń. Wiem, więc gdzie iść na pyszną rybę, prosto z porannego połowu, jak zająć intersujące miejsce przy samej linii brzegowej nawet o godzinie 11, gdzie zjeść pyszne gofry i lody nie wydając przy tym majątku. Tak, majątku nie raz słyszałem o gofrach z ustki za 20 PLN sztuka. No nic, takie sytuacje też się zdarzają.


Dla mnie Ustka to przede wszystkim znajome miejsca i ludzie, a lubię wracać tak gdzie byłem, jak śpiewał kiedyś Wodecki. Poza miejskim charakterem tego kurortu, zachwycają plaże. Do wyboru mamy plaże wschodnią oraz zachodnią. Miasto na dwie części dzieli rzeka Słupia. Ta pierwsza strona jest dosyć zatłoczona. Natomiast idealna dla rodzin z małymi dziećmi. Na plaże wchodzimy od razu z promenady (chyba najdłuższej na polskim wybrzeżu). Zejście na plaże z wózkiem, również nie stanowi większego problemu dzięki pochyłym zjazdom. Plaża jest jak na nasze warunki bardzo szeroko z czystym białym piaskiem. Kamieni właściwie brak. Dosyć daleko w morze woda jest płytka, bezpieczna, więc dla dzieci.



Na zachodni brzeg miasta ze wschodniej części przedostaniemy się kładką usytuowaną w porcie, która łączy dwie części miast. Kładka otwierana jest o każdej pełnej godzinie na 20 minut. Co do plaży zachodniej, tutaj mamy do czynienia z naturalnym charakterem wybrzeża. Piękne wydmy, biały piasek, długa i szeroka plaża. Plażowanie po tej stronie Ustki pozostawia nam wiele intymności, ponieważ jest mniej uczęszczana, za to bardzo urokliwa. Woda blisko brzegu robi się dosyć głęboka stąd musimy mocno uważać na dzieci. Plaża w dalszej odległości od molo nie jest również strzeżona. Nie mamy jednak po tej stornie co liczyć na dużą ilość infrastruktury w postaci restauracji i barów, życie towarzyskie zdecydowanie toczy się po stronie wschodniej.


Osobiście polecam to miejsce wszystkim, zarówno osobom, które chcą spędzić aktywny wypoczynek, jak i dla tych, którzy szukają spokoju i chcą poobcować z naturą. Jak macie, jakieś pytania co do tej części wybrzeża piszcie, chętnie pomogę 😊

23 wyświetlenia

©2019 by Facet od kuchni. Proudly created with Wix.com